10/09/2012

Płacić czy nie płacić wezwania do zapłaty wystawionego przez „Internetowy Rejestr Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego” oraz przez „Elektroniczny Odpis z Krajowego Rejestru Sądowego”?

Zakładałem ostatnio spółkę akcyjną. Niedawno, na adres spółki przyszły dwa pisma. Pierwsze: z „Internetowego Rejestru Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego”, informujące spółkę o konieczności uregulowania stosownej opłaty celem ogłoszenia wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego w tymże Internetowym Rejestrze. Drugie zaś: z „Kancelarii Odpisów Krajowego Rejestru Sądowego”, również informujące spółkę o konieczności wniesienia stosownej opłaty celem „aktywowania dostępu do Elektronicznego Odpisu z KRS”. Proszę o wskazówki, jak mam ustosunkować się do tych dwóch pism?

Po lekturze pierwszego pisma – stanowczo doradzam Panu zignorowanie go. Jest to bowiem próba wyłudzenia od spółki pieniędzy. Owszem, prawdą jest, że do powstania spółki akcyjnej (podobnie jak innych spółek prawa handlowego, jak np. jawnej, partnerskiej, komandytowej czy z ograniczoną odpowiedzialnością) wymagany jest wpis do rejestru (stanowi tak art. 306, pkt 4 Ustawy z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych, Dz. U. z dnia 8 listopada 2000r. ), który to wpis jest płatny (aktualnie wynosi on 500 złotych zgodnie z art. 52 Ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sadowych w sprawach cywilnych, Dz. U. 2010 nr 90 poz. 594 t.j.) Dodatkowo, wpis ten także podlega obowiązkowi ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (art. 13, ustęp 1 Ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r. o Krajowym Rejestrze Sądowym Dz. U. 2007 nr 168, poz. 1186 t.j.), które to ogłoszenie także jest płatne (opłatę za pierwsze ogłoszenie w MSiG wnosi się już przy uiszczaniu opłaty za wpis do KRS i opłata ta aktualnie wynosi 100 złotych, natomiast każdy kolejny wpis „kosztuje” 250 złotych).

Odnosząc się do treści pierwszego pisma, należy podkreślić, nie ma w polskim systemie prawnym takiego przepisu, który nakładałby na Pana, w związku z założeniem spółki akcyjnej, obowiązek wpisu do tzw. „Internetowego Rejestru Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego” (dalej: IROMSiG), ani tym bardziej uiszczania jakiejkolwiek opłaty za ten wpis nadawcy pisma. , Warte podkreślenie jest także to, że IROMSiG – który mieści się pod adresem: Mokotowska 15A/1B w Warszawie – jest prywatną inicjatywą osób, które prawdopodobnie chcą zarobić na niewiedzy innych. Proszę więc nie dać się zwieść jakimkolwiek pismom od tego typu podmiotów, sugerujących istnienie obowiązków, które wcale na Panu (jako założycielowi spółki) lub też na spółce faktycznie nie ciążą. Jako że Krajowy Rejestr Sądowy jest jawny i każdy ma prawo dostępu do danych w nim zawartych (zgodnie z art. 8 ust. 1 Ustawy o KRS) podmioty te wchodzą po prostu w posiadanie danych zakładanych spółek, a następnie w taki sposób je wykorzystują.

À propos pisma drugiego – sprawa prezentuje się podobnie, jak przy pierwszym. Otóż pismo, które Pan otrzymał, również jest takim nieuczciwym chwytem. Jakkolwiek wspomniany w otrzymanym przez Pana piśmie elektroniczny odpis z KRS rzeczywiście jest możliwy do uzyskania, to jednak nie od podmiotu o nazwie „Kancelaria Odpisów Krajowego Rejestru Sądowego”, mieszczącego się przy ulicy Czerniakowskiej 71 w Warszawie. Jest to kolejny prywatny podmiot, który (tak jak „IROMSiG”) zarabia na niewiedzy osób niezorientowanych w aktualnym stanie prawnym.

Na sam koniec należy wskazać, że uzyskanie e-odpisu z KRS możliwe jest inną drogą, dużo dogodniejszą. Od stosunkowo niedawna możemy pobrać druk informacji odpowiadającej aktualnemu odpisowi o podmiocie wpisanym do KRS. Usługa ta dostępna jest bezpłatnie pod adresem internetowym http://ems.ms.gov.pl. Pobrane druki mają moc zrównaną z mocą dokumentów wydawanych przez Centralną Informację Krajowego Rejestru Sądowego. Oznacza to, że każdy pobrany ze wskazanego adresu i wydrukowany już odpis jest najzupełniej wystarczający, by przedkładać go wszędzie tam, gdzie jest on wymagany. Jeżeli uwzględnić nadto, że przed wprowadzeniem omawianej usługi każdorazowe uzyskanie informacji z KRS kosztowało 30 złotych, to można mówić o rewolucyjnych wręcz zmianach w stosunku do poprzedniego stanu prawnego.

Opracował: Konrad Frankiewicz,

Aprobata: Grzegorz Górski, radca prawny, wspólnik w Kancelarii Radców Prawnych G.Górski, M.Szetela s.c.